Portal społeczno-kulturalny regionu kępińskiego
Pauliny, Sabiny, Tomasza 22 Czerwca 2018, 21:00
Dziś 15°C
Jutro 12°C
Łęka Opatowska
7 Marca, 2018

Łęka Opatowska: Mogli przecież pójść na kompromis…

1 marca - w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych – w Opatowie odbyły się uroczystości, podczas których hołd za bezkompromisowość, odwagę i walkę o prawdę oddano żołnierzom drugiej konspiracji. Na skwerze Gimnazjum im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego - w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości – odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą żołnierzom z oddziału poakowskiego Franciszka Olszówki ps. „Otto”. Uroczystość skupiona została wokół czterech bohaterów, którzy przez Wojskowy Sąd Rejonowy we Wrocławiu zostali uznani za bandytów i skazani na śmierć. Wyrok wykonano 18 lipca 1946 r. o godzinie 6.00 w więzieniu przy ulicy Kleczkowskiej we Wrocławiu. Życie stracili wówczas: Roman Roszowski „Wiarus” (24 lata, grobu brak), Edward Szemberski „Lwowiak” (23 lata, grobu brak), Helena Motykówna „Dziuńka” (22 lat, grobu brak) i Idzi Piszczałka „Pantera” (22 lata, grobu brak).

Uroczystości - poświęcone pamięci Niezłomnych - rozpoczęły się o godzinie 10.30 w Łęce Opatowskiej przy tablicy upamiętniającej Żołnierzy Wyklętych, która odsłonięta została na budynku rządcówki 28 lutego 2014 roku. Następnie w kościele pw. św. Floriana w Opatowie odprawiona została msza św., którą w intencji Żołnierzy Niezłomnych odprawił ks. proboszcz Józef Wachowiak. Pamięć nie polega na magazynowaniu wydarzeń, powinna być pewnym katalizatorem na drodze budowania cywilizacji wolności – mówił kapłan podczas eucharystii. Ci młodzi ludzie, których nazywa się Niezłomnymi, Polskę mieli w swoim sercu, w swojej myśli i na bagnetach swoich karabinów. Suwerenność kraju to ich marzenie, walczyli za dom, za Kościół, za prawdę. Byli bezkompromisowi, mówili tak lub nie, czarne było dla nich czarne, białe - białym. Weszli na drogę sumienia, honoru i walki z chorą ateistyczną ideologią kłamstwa. (…) Wybrali drogę niełatwą, mogli przecież pójść na kompromis i służyć, kolaborować, bo życie ludzkie jest ważne. Nie zrobili tego, ponieśli śmierć niesprawiedliwą, zgodzili się na zapomnienie, opuszczenie i brak krzyży przy nieznanych mogiłach. (…) Odrzucili młodość, prywatę, kariery, co może świadczyć o ich dojrzałości. Ich legenda buduje mit wielkiej Polski w myśl łacińskiej myśli: Dulce et decorum est pro patria mori (Śłodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę). Oddawali swoje życie bez wahania, niech więc będą inspiracją dla dzisiejszych młodych ludzi.
Aby tak się działo trzeba zadbać, o to aby ich imiona nie zostały nigdy zapomniane. W tym właśnie celu na skwerze przy Gimnazjum im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Opatowie odsłonięto tablicę pamiątkową, na której oprócz znamiennych słów Zbigniewa Herberta: …czuję szacunek do tych, którzy pozostali wierni przysiędze… widnieje napis: Chwała Bohaterom, antykomunistycznego podziemia z Oddziału Franciszka Olszówki ps. „Otto”, którzy walczyli o suwerenność i niepodległość Polski, przeciw stalinowskiej sowietyzacji państwa i narodu, od maja 1945 r. do lutego 1946 r. na terenie obszaru kępińskiego, wieluńskiego, kluczborskiego, oleskiego, sycowskiego i oleśnickiego. Uroczystego odsłonięcia tablicy dokonali młodzi, niejako czwarte pokolenie Niezłomnych: Karol Kaczmarczyk – prawnuk Ireny Nawrockiej z domu Taras pseudonim „Krysia” oraz Wiktoria Rachel – z rodziny Idziego Piszczałki ps. „Pantera”, „Osóbka” zamordowanego w więzieniu przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu, matka babci Wiktorii była siostrą Idziego.
Dalsza część uroczystości przebiegała już w sali gimnazjum, gdzie w imieniu wójta gminy Adama Kopisa i dyrektor gimnazjum Anny Synowiec powitano: przewodniczącego Rady Gminy Łęka Opatowska – Michała Jerczyńskiego, radnych, sekretarza gminy – Małgorzatę Gąszczak, dyrektorów szkół podstawowych w gminie: Marię Haziak, Izabelę Krzywańską, Annę Bajor i Urszulę Wędzicha. Najserdeczniej jednak oklaskiwano rodziny Niezłomnych: Wojciecha Nawrockiego – syna Ireny Taras ps. „Krysia” - z Opatowa, Irenę i Stanisława Jokielów wraz z wnukiem Wojciechem Rachelem – rodzinę Idziego Piszczałki ps. „Pantera” - z Kuźnicy Słupskiej, Jolantę Stryjak – rodzinę Wiktora Wójcika ps. „Wilczek” - z Łęki Opatowskiej, Kingę Motykę – rodzinę Heleny Motykówny ps. Dziuńka” - z Kraskowa w powiecie kluczborskim. Po spotkaniu w Starostwie Powiatowym w Kępnie do Opatowa dotarli ponadto: Stanisława Gibek z Oświęcimia i Wiktoria Noculak (z domu Gibek) z Opola – córki Stanisława Gibka ps. „Piekarz”. Ponadto zaproszenia przyjęli: Agnieszka i Krzysztof Cymer – rodzina Franciszka Olszówki ps. „Otto” – z Dąbrowy Górniczej, Jadwiga Dyktus – rodzina Edwarda Szemberskiego ps. „Lwowiak”– ze Śląska, Ireneusz Kus – wnuk Marcelego Wyrębka – z Wrocławia, chociaż ze względów osobistych nie mogli uczestniczyć w spotkaniu. Po południu do Opatowa przyjechała także Iwona Chowańska – przewodnicząca Społecznego Komitetu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Po zakończeniu uroczystości w gimnazjum wójt Adam Kopis i harcerze z dh. Agatą Rybak złożyli wizytę Irenie Nawrockiej z domu Taras ps. „Krysia”. Podobnie uczynili przedstawiciele rodzin Wyklętych oraz Iwona Chowańska, pracownik IPN Oddział we Wrocławiu.

~ Grażyna Gatner

Więcej w nr 10 (1265) 2018 r. „Tygodnika Kępińskiego”.

Komentarze

Pozostało znaków: 1000

Redakcja Tygodnika Kępińskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!