Historia: Marian Zieliński – syn powstańca, marynarz i multi-sportowiec. Część II
Dzisiaj mam przyjemność przedstawić i opisać kolejną z żyjących postaci legendarnej drużyny KKS „Kolejarz” Kępno z przełomu lat 50. i 60. ubiegłego stulecia. Jest nim były i uznany zawodnik, obrońca KKS-u, Marian Zieliński. Starsi kibice zapewne pamiętają, a przy okazji przypomną sobie jego poczynania oraz mecze, które elektryzowały niegdyś sympatyków rodzimego piłkarstwa. Młodsi natomiast mają możliwość poznać opowieści o wyjątkowej drużynie kępińskich „Bombardierów”. Jest ku temu wyjątkowa okazja, jak i pretekst do rozmów i refleksji, właśnie teraz, gdy mamy długie, zimowe wieczory, podczas przerwy w sezonie piłkarskim. Zadzwoniłem i umówiłem się panem Marianem na dłuższe pogaduchy i wspomnienia o starych, piłkarskich dziejach. Niepostrzeżenie mój rozmówca zmienił się w barwnego i ciekawie opowiadającego gawędziarza, a w jego oczach dostrzec można płonące ogniki wspomnień. Zaczynając zakomunikował: „To był wyjątkowy czas, jaki pamięta się na resztę życia!”.