Piłka nożna: Polonia na zakręcie i blisko upadku
Bardzo trudna sytuacja finansowa kępińskiej Polonii może sprawić, że niebawem jeden z najstarszych klubów w Polsce może ogłosić upadłość. Sytuacja w klubie z Alei Marcinkowskiego jest tak trudna, że na już potrzebna jest kwota kilkudziesięciu tysięcy złotych, aby Polonia mogła wystartować w rozgrywkach czwartej ligi. Dwusekcyjny klub z Kępna znalazł się na zakręcie po tym jak miasto nie przyznało dotacji na 2020 rok. Apel o pomoc wystosowali piłkarze i trenerzy drużyny seniorskiej, którzy cały czas starają się walczyć o to, aby utrzymać klub przy życiu.
Dramatyczna sytuacja klubu z Alei Marcinkowskiego ciągnie się już od dobrych kilku miesięcy. Sinusoida, jakiej świadkami jesteśmy na przestrzeni ostatnich lat jest podsumowaniem tej historii. Historii, która może okazać się tragiczna. Można było mieć nadzieję. Można było się łudzić, że wszystko się jeszcze wyprostuje. Niestety klub z Alei Marcinkowskiego nie otrzymał z Urzędu Miasta i Gminy Kępno dotacji na 2020 rok. Taki obrót spraw to praktycznie widmo likwidacji dwusekcyjnego klubu z Kępna. Brak dotacji to pokłosie złego zarządzania kępińskim klubem na płaszczyźnie finansowej. Burmistrz Miasta i Gminy Kępno, Piotr Psikus na specjalnie zwołanej konferencji ustosunkował się do nieprzyznania dotacji.
~ BAS
Więcej w nr 10 (1367) 2020 r. „Tygodnika Kępińskiego”.
Bądź pierwszy!