Portal społeczno-kulturalny regionu kępińskiego
Kryspiny, Norberta, Sabiny 6 Grudnia 2019, 02:28
Dziś 1°C
Jutro 5°C
Sport
27 Listopada, 2019

Piłka nożna: Pięciu kandydatów do gry w III lidze, czarne chmury nad Polonią

Przed niespełna dwoma tygodniami zakończyła się jesienna część rozgrywek o mistrzostwo czwartej ligi, w której rozegrano siedemnaście kolejek rundy jesiennej. Liderem na półmetku jest LKS Gołuchów, a ligową tabelę zamyka, tak jak przed rokiem, Olimpia Koło. Drużyna z Gołuchowa pozycję lidera po pierwszej fazie rozgrywek zapewniła sobie na ostatniej prostej jesiennych zmagań, ale różnice w czołówce tabeli są nieznaczne. Wydaje się, że walkę o prawo gry w trzeciej lidze stoczy pięć zespołów, ale do walki o awans mogą włączyć się jeszcze zespoły z Leszna i Trzcianki.

Półmetek maratonu osiągnięty
Nie ma co ukrywać, że obecny sezon jest równie ciekawy, jak ten przed rokiem, kiedy w czwartej lidze rywalizowało aż dwadzieścia zespołów. Przypomnijmy, że po sezonie 2018/2019 rozgrywki czwartej ligi przeszły lifting, po którym skład został nieco odchudzony. Jesienią na czwartoligowych boiskach zobaczyliśmy już osiemnaście zespołów. Ale to nie tylko liczebność ligi, a zespoły w niej startujące ponownie gwarantowały emocje na starcie rozgrywek. Rywalizacja rozpoczęła się 10 sierpnia. Terminarz, przedstawiony przez prowadzący rozgrywki Wielkopolski Związek Piłki Nożnej, przewidywał siedemnaście kolejek jesienią i tyle samo wiosną 2020 roku. Ostatnie mecze w 2019 roku zostały rozegrane w weekend 16-17 listopada. Teraz nastąpią prawie cztery miesiące przerwy i wiosną zmagania zostaną wznowione 14 marca. W wiosennej części edycji 2019/2020 przewidziano tylko jedną kolejkę w środku tygodnia – w 28. serii gier piłkarze na boiska wybiegną w środę, 20 maja. Nie da się ukryć, że po raz kolejny start w rozgrywkach czwartej ligi to nie lada wyzwanie finansowo-logistyczne. Zwłaszcza dla graczy z Alei Marcinkowskiego. W poprzednim sezonie, w związku z reorganizacją rozrywek zwiększył się zasięg terytorialny rozgrywek nowej czwartej ligi. Przed rokiem biało-niebiescy mieli do pokonania łącznie niespełna 6 tysięcy kilometrów. Na taki dystans złożyło się aż dziewiętnaście meczów wyjazdowych, w tym najdalszy do Śmiłowa. Polonia, aby dotrzeć na starcie z Orkanem, musiała pokonać dystans blisko 280 kilometrów. W tym sezonie jest nieco lepiej, ale kępnianie i tak na mecz trzeciej kolejki z Lubuszaninem Trzcianka musieli pokonać blisko 300 kilometrów.

~ BAS

Więcej w nr 48 (1354) 2019 r. „Tygodnika Kępińskiego”.

Komentarze

Pozostało znaków: 1000

Redakcja Tygodnika Kępińskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!