Portal społeczno-kulturalny regionu kępińskiego
Antonii, Ignacego, Wiktora 17 Października 2019, 14:59
Dziś 18°C
Jutro 18°C
Sport
16 Maja, 2019

Piłka nożna: Milowy krok Polonii w kierunku utrzymania

Piłkarze z Alei Marcinkowskiego są coraz bliżej utrzymania w czwartej lidze. Podopieczni Bogdana Kowalczyka pokonali w sobotę na własnym obiekcie Sokoła Pniewy i ich przewaga nad strefą spadkową wzrosła do piętnastu oczek. Rozstrzygnięcia w wyższych ligach sprawiły, że coraz bardziej prawdopodobny staje się scenariusz, w którym czwartą ligę opuszczą tylko cztery zespoły. Gdyby sezon zakończył się w miniony weekend, oznaczałoby to, że z rozgrywkami pożegnają się Olimpia Koło, Zjednoczeni Trzemeszno, Krobianka Krobia oraz Warta Międzychód.

Miniony weekend przyniósł niezwykle dobre wiadomości z rozgrywek szczebla centralnego. Choć przez długi czas się na to nie zanosiło, w grupie wielkopolskiej czwartej ligi prawdopodobnie unikniemy dodatkowych spadków i ligę opuszczą, zgodnie z regulaminem, tylko cztery zespoły. Wszystko za sprawą korzystnych rozstrzygnięć na szczeblu centralnym. Na kolejkę przed zakończeniem sezonu utrzymanie w drugiej lidze zapewnili sobie bowiem Błękitni Stargard oraz Gryf Wejherowo. Oznacza to, że z drugiej grupy trzeciej ligi spadną tylko trzy zespoły. W związku z tym rośnie zatem szansa na utrzymanie Jaroty Jarocin. Ten ma siedem punktów przewagi nad miejscem spadkowym, więc ryzyko jego spadku jest w tej chwili minimalne. Wszystkie te czynniki sprawiają, że miejsce szesnaste w rozgrywkach czwartej ligi daje w tej chwili utrzymanie i wszystko wskazuje na to, że już się to nie zmieni. To dobra wiadomość między innymi dla beniaminka z Opatówka i Kotwicy Kórnik. Zespoły te wiosną wydostały się z dolnych rejonów tabeli, ale ostatnio złapały zadyszkę, przegrywając w dwóch ostatnich kolejkach. Z oboma drużynami na ich terenie niespodziewanie wygrała ostatnia w lidze Olimpia Koło. Ta choć przed spadkiem się już nie obroni, może jednak nie skończyć rywalizacji na ostatnim miejscu. Opuszczać czwartej ligi nie zamierza Krobianka Krobia, która jest prawdziwą rewelacją majowych spotkań w lidze. Beniaminek zaczął wiosnę od ugrania zaledwie punktu w sześciu spotkaniach. Miał po nich osiem punktów straty do bezpiecznego miejsca i wobec prezentowanej dyspozycji, stał się pewniakiem do spadku. Ostatnie trzy mecze to jednak siedem zdobytych punktów. Po pokonaniu w piątek Victorii Września 2:0, Krobianka bardzo poważnie może myśleć o utrzymaniu. Wiara jest tym bardziej uzasadniona, że teraz przed ekipą z Krobi mecz z Sokołem Pniewy, który w ostatnich meczach prezentuje się katastrofalnie. Piłkarze Sokoła w ostatnich pięciu meczach nie zdobyli choćby jednego punktu i stracili aż dwadzieścia dwa gole. Złej serii gracze z Pniew nie przerwali w Kępnie, ulegając Polonii 1:4. Sobotnie starcie na Stadionie Miejskim w Kępnie rozpoczęło się od ataków Polonii, która już w 9 minucie udokumentowała swoją przewagę. Z rzutu wolnego w pole karne dośrodkował Wojciech Drygas, a tam najwyżej do piłki wyskoczył Łukasz Walczak.

~ BAS

 Więcej w nr 20 (1326) 2019 r. „Tygodnika Kępińskiego”.

Komentarze

Pozostało znaków: 1000

Redakcja Tygodnika Kępińskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!