Portal społeczno-kulturalny regionu kępińskiego
Darii, Mateusza, Wawrzyńca 21 Września 2019, 11:22
Dziś 16°C
Jutro 21°C
Sport
12 Września, 2019

Piłka nożna: Czeska uliczka w Jankowach

KLASA A GRUPA 4 >>> 11. minutę pojedynku w Jankowach kibice powinni zapamiętać na całe życie, gdyż taka akcja, i to na żywo, zdarza się raz na 1000 meczów. Oto potężny golkiper gospodarzy, Piotr Ochnio, chwycił piłkę w swoim polu karnym i natychmiast posłał kosmiczną lagę pod bramkę rywala. Futbolówka spadła Sebastianowi Joniakowi za przysłowiowy kołnierz i zatrzymała pod nogami kapitana LKS-u, Piotra Stempina, ten zszedł na lewy skraj pola karnego i na swoje nieszczęście wybrał najtrudniejszy wariant, bo zamiast strzelić, podał wprost do… Joniaka.

Troszkę zaskoczony takim prezentem pomocnik „Zawiszy” w spacerowym tempie podciągnął piłkę do środka i niezrażony niecenzuralnymi podpowiedziami kibiców, tuż za linią wypuścił Mateusza Płóciennika w czeską uliczkę. Zainteresowanych tym terminem odsyłam do „Encyklopedii futbolu”, albo do Joniaka. On, nawet jeśli nigdy nie słyszał ani o Masopouście, ani dwóch czeskich mundialowych srebrach, to na pewno potrafi wybornie wypuścić napastnika w czeską uliczkę


Więcej w nr 37 (1343) 2019 r. „Tygodnika Kępińskiego”.

Komentarze

Pozostało znaków: 1000

Redakcja Tygodnika Kępińskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!