Portal społeczno-kulturalny regionu kępińskiego
Balbiny, Ksawerego, Pauliny 2 Grudnia 2021, 20:20
Dziś 4°C
Jutro 2°C
Sport
9 Listopada, 2017

IV liga: Victoria liderem na półmetku, Polonia spadła w tabeli

Victoria Września pokonała po niezwykle zaciętym i emocjonującym spotkaniu LKS Gołuchów 3:2 (2:1) i przypieczętowała zdobycie tytułu mistrza jesieni. Ku radości kibiców z Wrześni tamtejsza Victoria, wobec potknięcia Pogoni Nowe Skalmierzyce z Biały Orłem Koźmin Wielkopolski, zdołała dodatkowo umocnić się na pozycji lidera rozgrywek w grupie południowej. Piętnasta kolejka zakończyła pierwszą część sezonu, ale nie oznacza to końca zmagań podczas piłkarskiej jesieni. Zespoły rozegrają jeszcze awansem dwie kolejki z rundy wiosennej. Niezwykle pracowite tygodnie czekają kępińską Polonię, która oprócz dwóch kolejek z rundy wiosennej rozegra jeszcze zaległe spotkanie z SKP Słupca.

W meczu kończącym zmagania w rundzie jesiennej piłkarze kępińskiej Polonii zmierzyli się na wyjeździe z Ostrovią 1909 Ostrów Wielkopolski. Zaplanowane na ostatnią kolejkę rundy jesiennej spotkanie było bardzo ważne dla układu tabeli bowiem oba zespoły były w niej sąsiadami. Samo spotkanie było pojedynkiem „staruszków”. Przypomnijmy, że Ostrovia i Polonia to jedne z najstarszych klubów w Polsce bowiem kępnianie w przyszłym roku będą świętować 110-lecie istnienia. Ostrowianie z kolei są zaledwie o rok młodsi. Oba zespoły rozpoczęły mecz koncentrując się głównie na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. Z czasem to podopieczni Bogdana Kowalczyka zaczęli przejmować inicjatywę, jednak nie potrafili przekuć jej na bramki. Tymczasem miejscowi próbowali wykorzystywać błędy biało-niebieskich i wyprowadzali kontrataki. W pierwszej połowie kibicie nie oglądali jednak zbyt wielu sytuacji bramkowych. Sytuacja ta zmieniła się tuż po przerwie kiedy to dwa razy wystraszył miejscowych Piotr Cierlak. Najpierw jego uderzenie głową świetnie obronił Bartosz Jankowski, który także okazał się lepszy przy dobitce tego samego zawodnika z lewej nogi. Kępnianie mimo, że nie byli tak groźni w ofensywie jak w poprzednich spotkaniach tego sezonu to wydawało się że kontrolują przebieg meczu i zdobycie gola jest tylko kwestią czasu. W 70. minucie chwilę nieuwagi mógł wykorzystać Marek Szymanowski, lecz skutecznie przeszkodzili mu w tym obrońcy. Kilka minut później doszło do sporej kontrowersji, po tym jak dośrodkowanie z prawej strony zablokował ręką Łukasz Wiącek. Na dźwięk gwizdka przyjezdni zaczęli już ustalać kto będzie egzekutorem rzutu karnego i nie mogli uwierzyć kiedy arbiter wybiegł poza 16 metr i wskazał na rzut wolny. Ta sytuacja nie podłamała jednak kępnian, którzy dalej dążyli do otwarcia wyniku i nawet im ta sztuka się udała. Piłka znalazła się w siatce za sprawą Piotra Cierlaka, jednak arbiter liniowy dopatrzył się pozycji spalonej. Miejscowi szybko wznowili grę i zdobyli bramkę za sprawą Macieja Mikulskiego. Zaledwie 17-letni napastnik trafił do siatki po podaniu Michała Giecza. Ostrowianie skupili się od tego momentu na defensywie i nie dali sobie wydrzeć kompletu punktów. Porażka kosztowała kępiński zespół spadek w tabeli na piąte miejsce. Mimo, że gracze z Alei Marcinkowskiego piłkarsko zaprezentowali się lepiej od rywali to zanotowali czwartą porażkę w sezonie. W najbliższą sobotę Polonia rozegra pierwszy mecz rundy rewanżowej. Rywalem w meczu otwierającym drugą część sezonu będzie beniaminek z Odolanowa. W poprzedniej rundzie piłkarze z Alei Marcinkowskiego pokonali Odolanovię 2:0. Mistrzostwo jesieni zdobyli w sobotę gracze Victorii Września, którzy pokonali na wyjeździe LKS Gołuchów 3:2 i wobec potknięcia wicelidera z Nowych Skalmierzyc umocnili się na czele ligowej tabeli. Pogoń rozczarowała swoich kibiców remisując na własnym terenie z Białym Orłem Koźmin Wielkopolski. W tym sezonie drużyna z Koźmina Wielkopolskiego zdecydowanie lepiej radzi sobie z wyżej klasyfikowanymi rywalami. Biały Orzeł spotkanie w Nowych Skalmierzycach rozpoczął od prowadzenia, które objął już w 7. minucie za sprawą Jakuba Szymkowiaka. Miejscowi zdołali wyrównać w 30. minucie, kiedy to bramkarza przyjezdnych pokonał na raty Tomasz Kaczmarek.

~ BAS

Komentarze

Pozostało znaków: 1000

Redakcja Tygodnika Kępińskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!