Portal społeczno-kulturalny regionu kępińskiego
Fryderyka, Małgorzaty, Seweryny 20 Lipca 2018, 14:25
Dziś 20°C
Jutro 24°C
Historia
11 Kwietnia, 2018

Historia: Żołnierze Schlesingerzy

Bohaterami II wojny światowej są ludzie, o których przez wiele dziesiątek lat mało kto pamiętał, a władze PRL za wszelką cenę starały się, by prawda o nich nie wyszła na jaw. Mam na myśli polskich oficerów pomordowanych przez sowiecką policję polityczną NKWD wiosną 1940 r. w Katyniu, Charkowie, Miednoje. Ofiarami tej zbrodni byli oficerowie Wojska Polskiego częściowo pochodzący z rezerwy (naukowcy, lekarze, artyści, nauczyciele, urzędnicy), którzy po agresji ZSRR na Polskę uzgodnionej przez ZSRR z III Rzeszą na podstawie paktu Ribbentrop - Mołotow, zostali po 17 września 1939 r. w różnych okolicznościach rozbrojeni jako jeńcy wojenni i zatrzymani przez Armię Czerwoną na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Jednym z takich oficerów Wojska Polskiego był Franciszek II z rodu rycerzy von Schlesinger h. wł., syn Franciszka I i Jadwigi z Szubińskich h. Nałęcz. Urodził się 25 września 1912 roku, jako najstarszy z piącioro rodzeństwa. Absolwent Państwowego Seminarium Nauczycielskiego w Krotoszynie w 1933 r. i Dywizyjnego Kursu Podchorążych Rezerwy Piechoty przy 29. Pułku Piechoty Wojska Polskiego w 1935 roku. Mianowany podporucznikiem 1 stycznia 1938 roku. Przydzielony do 60. Pułku Piechoty, w którym odbywał ćwiczenia rezerwy. Wraz z rodzicami mieszkał w Kępnie przy ul. Rynek 41. Z zawodu był nauczycielem.

Szlak bojowy Franciszka i jego brata Alfonsa Leopolda Schlesingerów
1 września 1939 r. został jako oficer rezerwy w stopniu podporucznika powołany na wojnę do 60. Pułku Piechoty Wielkopolskiej. Wraz ze swoim pułkiem początkowo zajął pozycje nad rzeką Prosną, z zadaniem zabezpieczenia kierunku Ostrów Wielkopolski - Kalisz. Następnie jego pułk wycofał się w kierunku rzeki Warty. W ciężkich bojach z Niemcami 7 i 8 września bronili przeprawy przez Wartę. Następnie ich zadaniem było uderzenie na Łęczycę zajętą już przez Niemców. Po zaciętych bojach w godzinach wieczornych zdobyli miasto. Następnie żołnierze pomaszerowali w kierunku Warszawy.
W nocy z 12/13 września pułk przeszedł na północy brzeg rzeki Bzury i pomaszerował w kierunku Sochaczewa. Do samego miasta jednak nie doszedł, gdyż był zmuszony do obrony prawego skrzydła 25. Dywizji przed czołgami niemieckimi. 13 i 14 września walczyli z Niemcami w rejonie dolnej Bzury. Dalej, maszerując w kierunku Warszawy, toczyli wiele walk z najeźdźcą. W trakcie tych walk 60. Pułk poniósł wielkie starty przez bombardowania lotnicze. Zmusiło to dowódcę do wydania rozkazu, by maszerować nocami, a we dnie do chowania się w lasach.
W czasie przebijania się przez Puszczę Kampinoską zginął dowódca pułku ppłk. Frydrych. W dniach 21, 22 września pułk stoczył walki o wejście do Warszawy. Udało mu się przebić do miasta. 25 września 1939 r. pułk poddał się po całodniowym ciężkim boju.
Po podpisaniu kapitulacji żołnierze pułku zostali rozbrojeni przez Niemców. W niewiadomych okolicznościach Franciszek dostał się do niewoli rosyjskiej. Do domu rodzinnego napłynęła tylko jedna kartka pocztowa, z której rodzice dowiedzieli się, że ich syn Franciszek przebywa na terytorium ZSRR w miejscowości Starobielsk. Jak można się domyślić po kapitulacji 60. Pułku Piechoty pp. Franciszek Schlesinger został wzięty do niewoli przez żołnierzy Armii Radzieckiej po zajęciu przez nich wschodnich obszarów Polski, czyli po 17 września 1939 roku.
Kilka miesięcy później w 1940 r. został wraz z innymi więźniami przewieziony do Charkowa, miasta w północno - wschodniej części Ukrainy - tereny byłego ZSRR. W tej miejscowości rozstrzelano przewiezionych tam wcześniej ze Starobielska polskich oficerów, w tym pp. Franciszka Schlesingera. Dokonali tego funkcjonariusze Obwodowego Zarządu NKWD w Charkowie oraz pracownicy NKWD przybyli z Moskwy na mocy decyzji Biura Politycznego KCE WKP(b) z 5 marca 1940 roku.

~ Edward von Schlesinger

Więcej w nr 15 (1270) 2018 r. „Tygodnika Kępińskiego”.

Komentarze

Pozostało znaków: 1000

Redakcja Tygodnika Kępińskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!