Portal społeczno-kulturalny regionu kępińskiego
Albiny, Sebastiana, Zdzisławy 16 Grudnia 2025, 12:43
Dziś 0°C
Jutro 5°C
Historia
12 Listopada, 2025

Historia: W klimacie dawnego szlaku alkoholowego – część I

W dobie głębokiej komuny w Kępnie było kilka knajp – „mordowni” – działających do ostatniego zamroczonego lub wyczołgującego się gościa. W tym miejscu, bez wątpienia, wypada wspomnieć takie przybytki, jak bary: Targowy („Śmojdruch”), Postój („Dołek”), Pod Lipami („Krzyżok”), Pod Grzybkiem („Trupek”), „U Pawloczki”, całodobowe bary kolejowe i restauracje. Były jeszcze inne lokale serwujące wódeczkę czy winka, ale ich nie zaliczyłbym do kategorii z cyklu urwij-filmów: „Centralna”, „Jubilatka”, „U Frącka” oraz „Łabędź”. Wspomnijmy zatem klimat tych nieistniejących już „wyszynków”. Zacznę jednak od przedwojennych „przybytków” w Kępnie, gdzie można było napić się wódki lub piwa.

Tylko nieliczni najstarsi kępnianie, a właściwie kypnioki, pamiętają knajpy i restauracje działające w II Rzeczpospolitej. Stąd zanim przejdę do meritum z lat „małej stabilizacji”, to przypomnę, a właściwie przedstawię, gdyż większość czytelników nie wie, że w przedwojennym Kępnie, liczącym 7760 mieszkańców (1939 r.), było aż 17 knajp zapamiętanych przez kępnianina Jerzego Patalasa (ur. 1933 r.).

~ m

Więcej w nr 46 (1658) 2025 r. „Tygodnika Kępińskiego”

Komentarze

Pozostało znaków: 1000

Redakcja Tygodnika Kępińskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!