Portal społeczno-kulturalny regionu kępińskiego
Balbiny, Kamila, Kornelii 2 Kwietnia 2020, 02:41
Dziś 2°C
Jutro 6°C
Historia
17 Maja, 2018

Historia: Policjanci z Kępińskiego część 3

Kolejne biografie funkcjonariuszy Policji Państwowej pochodzących z przedwojennego powiatu kępińskiego.

Kontynuując dzieje Mikołaja Iwańskiego przerwane w poprzednim odcinku niniejszego cyklu, przenieśmy się do sierpnia 1920 r., gdy trwała wojna polsko-bolszewicka, a nasz bohater już jako inwalida wojenny pracował w majątku ziemskim na Pomorzu. Zarządca, p. Masiek wydał mu wtedy świadectwo: …Pan M. Iwański pracował u mnie, jako początkujący urzędnik gospodarczy od 25 maja do 16 sierpnia 1920 r. Przez cały ten czas było prowadzenie jego moralne i uczciwe, okazywał wiele chęci i pilności. Opuszcza tutejsze miejsce z powodu inwazji bolszewickiej i stawia się w Toruniu armii polskiej do dyspozycji. Życzę mu w obranym zawodzie jak najlepszego powodzenia, Niedźwiedź, pow. Wąbrzeźno, Pomorze, 15 sierpnia 1920 r. Sam M. Iwański widział to wtedy następująco: …A, że bolszewik nacierał pod Jabłonowem (Jabłonowo Pomorskie, woj. kujawsko-pomorskie) na Pomorzu, w miejsce właściciela, jako inwalida stawiłem się do Wojsk Polskich w Toruniu i przez 3 mies. byłem czynny na pograniczu polsko-gdańskim: pod Tczewem, Grudziądzem i Gdańskiem... Z poznańskiego 57 pułku piechoty im. Karola II króla Rumunii, gdzie go wtedy wcielono, został 22 sierpnia 1921 r. przeniesiony na rozkaz generalstwa poznańskiego i przydzielony na 9 miesięcy do Generalnej Prokuratury Wojskowej w Poznaniu, jako protokolant. Po powrocie do cywila pracował, jako kupiec i dzierżawca bufetu dworcowego w Grabowie n/Prosną, a czasem pozostawał bez zajęcia i zamieszkiwał tam przy ul. Marszałka J. Piłsudskiego 13 (obecnie nie ma tam chyba takiej ulicy, stacji kolejowej też już nie ma i to równo od 30 lat, a dworzec przekształcono na dom mieszkalny, bo jak to mówią: zmiany... Dobrze jednak, że udało się niedawno przywrócić posterunek Policji w Grabowie n/Prosną zlikwidowany za czasów państwa teoretycznego…). Poza pracą, jak sam pisał: …Brałem i biorę czynny udział w pracach społeczno-ideowych, jako działacz społeczny i propagator prorządowy, i będę w tym trwał aż do zgonu… Prawdziwość jego pracy niepodległościowej potwierdzili w okresie międzywojennym liczni i wybitni świadkowie, w tym np.: Kazimierz Lach (1898-1941), kierownik Publicznej Szkoły Powszechnej i prezes Strzelca w Grabowie n/Prosną, w 1939 r. żołnierz WP, zamordowany przez Niemców w KL Mauthausen –Gusen, o którym pisałem już w TK; Adam Kiciński (ur. w 1900 r.) kawaler Medalu Niepodległości (MN) i naczelnik poczty w Grabowie n/Prosną; Antoni Bilicki ps.„Baliński” (ur. w 1886 r. w Grabowie n/Prosną), kawaler MN, emerytowany urzędnik samorządowy (rachmistrz magistratu) i wiceprezes Ligi Morskiej i Kolonialnej w Grabowie n/Prosną, zamieszkały tam przy ul. Wodnej 4 oraz Józef Ramza z Mroczenia pod Kępnem, członek władz adm. Świadkami pracy niepodległościowej M. Iwańskiego byli także inni mieszkańcy Kaliszkowic Kaliskich: Adolf Mosiński (zbieżność nazwiska z naszym dzielnym posłem PiS dr Janem Mosińskim zapewne przypadkowa), Ludwik Jankowiak (kierownik Publicznej Szkoły Powszechnej), Helena Mosch i sołtys gromady Mielcarek. Poświadczenie wystawił mu też m. in. prezes lokalnego Związku Strzeleckiego, por. w st. sp. Stanisław Cendlak (ur. w 1890 r.): …Niniejszym stwierdzam, że p. M. Iwański jest członkiem zarządu Związku Strzeleckiego w Grabowie n/Prosną oraz współzałożycielem. Z chwilą wstąpienia do związku bierze on czynny udział we wszelkich poczynaniach naszej organizacji i otwarcie wyznaje ideologię Pana Marszałka. Jest znany, jako uczciwy, trzeźwy i b. sumienny obywatel. Wobec wyżej wyłuszczonych zalet jego charakteru, mogę go pod każdym względem polecić… Związek Strzelecki, Okręg VII, oddział Grabów n/ Pr., pow. Kępno, 1 maja 1932 r. Natomiast wójt gminy Jęczmionka zaświadczył: …Potwierdzam, że p. M. Iwański na zebraniu przedwyborczym do Rad Gromadzkich w Kaliszkowicach Kaliskich dn. 5.10.1934 r. swoim wystąpieniem przyczynił się również do utworzenia listy kompromisowej w kierunku prorządowym…, Grabów n/Prosną 15.10.1934 r. Poświadczyli to także burmistrz Marzantowicz i sekretarz Narcyz Płonczyński (kawaler MN): …Pan M. Iwański znany jest na terenie m. Grabowa, jako człowiek uczciwy, sumienny i zasługujący na zaufanie. (…) Od dłuższego czasu pracuje wydajnie w zarządzie miejscowego oddziału Związku Strzeleckiego. Jako człowieka pewnego mogę go pod każdym względem polecić…, Magistrat m. Grabowa, 24 czerwca 1932 r. Wójt gminy Czemplik zaświadczył: …Pan M. Iwański brał czynny udział w zebraniach przedwyborczych do Sejmu w 1935 r., organizowanych na terenie gminy i uświadamiał ludność wiejską o sposobie głosowania, czym przyczynił się do przeprowadzenia kandydata na posła z terenu tutejszego powiatu…, Grabów 10 marca 1936 r. Odpisy tych świadectw potwierdził 31 grudnia 1937 r. ówczesny burmistrz Grabowa, Paweł Seydak (1894-1969), wcześniejszy burmistrz Ostrzeszowa i późniejszy Kępna. Mimo tylu godnych zaufania świadków patriotyzmu M. Iwańskiego, Komitet Krzyża i Medalu Niepodległości (KKiMN) w dn. 7 października 1935 r. i drugi raz w 1938 r. odmawiając mu odznaczenia uzasadnił to brakiem pracy niepodległościowej oraz podstaw… Tak więc mógł sobie nadal wpisywać w życiorysie w rubryce posiadane odznaczenia – żadne. Nie udało mi się jeszcze ustalić jego losów w czasie II wojny światowej i okupacji oraz powojennych, ale dowiedziałem się, że zmarł 13 lutego 1961 r. w Wolicy k. Kalisza (być może w szpitalu przeciwgruźliczym) w wieku 63 lat, a czy został pochowany na cmentarzu par. św. Michała Archanioła w podkaliskim Dobrzecu, tego jeszcze nie wiem. Nic mi nie wiadomo także o jego ew. żonie czy dzieciach. Kolejny funkcjonariusz Policji Państwowej (PP) z przedwojennego powiatu kępińskiego, Ignacy Spigiel urodził się 11 lipca 1896 r. w Rudniczysku (gm. Doruchów), jako syn Szymona i Agnieszki z d. Mikołajczyk. Był uczniem 4-klasowej Powszechnej Szkoły Ludowej w Mechnicach (gm. Kępno), którą ukończył w 1911 r., a następnie do 1915 r. pomagał rodzicom w gospodarstwie rolnym. Dziś w Mechnicach (8 km na pn.- wsch. od Kępna), nie ma już żadnej szkoły.

~ Tomasz Kostek Górecki,
Klub Kaliszan w Warszawie

Więcej w nr 20 (1275) 2018 r. „Tygodnika Kępińskiego”.

Komentarze

Pozostało znaków: 1000

Redakcja Tygodnika Kępińskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!