Historia: Marian Wyderkowski – echa przeszłości między słupkami. Część I
Mijają lata, zmieniają się pokolenia, już często zdarza się, że dawni piłkarze odchodzą w cień. Są jednak drużyny i zawodnicy, o których kibice pamiętają latami i wspominają ich dawne mecze. Na pewno do takich należą słynni kępińscy Bombardierzy „Kolejarza” Kępno. Rozpoczynamy cykl wspomnień żyjących członków tego legendarnego zespołu. Uważam, że każdy z nich jest tego wart, aby oddać się głębszym przemyśleniom. Historia klubu i postacie z okresu przedwojennego i powojennego nie są mi znane z prostej przyczyny – w tamtych czasach nie było mnie na świecie. Ale zdobywałem wiedzę o nich. Szukałem kontaktu z ludźmi, którzy pamiętają czasy ówczesnego „Kolejarza” Kępno. Jednym słowem – na kolejarskie wspominki nie trzeba było długo ich namawiać... Otrzymałem niezwykłą i cenną lekcję historii, a znakomitymi przewodnikami okazali się legendarni piłkarze, za co jestem im niezmiernie wdzięczny – przy okazji życząc im jeszcze wielu lat w zdrowiu. Pierwszym z nich, i zarazem najstarszym żyjącym, jest Marian Wyderkowski, niegdysiejszy ceniony bramkarz.
Marian Wyderkowski urodził się 2 sierpnia 1932 r. w Kępnie, w rodzinnym domu przy ul. ks. Piotra Wawrzyniaka 7. W tym budynku mieściła się wówczas prywatna piekarnia oraz sklep, których właścicielem był ojciec pana Mariana, będący jednocześnie z zawodu piekarzem. Edukację szkolną M. Wyderkowski rozpoczął w Szkole Podstawowej nr 1 w Kępnie. Następnie przeniósł się do Wrocławia, gdzie kontynuował naukę w Gimnazjum Mechanicznym, a wkrótce potem ukończył Liceum Mechaniczne.
~ Jarosław Pawlak
Więcej w nr 1 (1664) 2026 r. „Tygodnika Kępińskiego”
Bądź pierwszy!