Portal społeczno-kulturalny regionu kępińskiego
Kamila, Karoliny, Roberta 19 Lipca 2019, 04:02
Dziś 21°C
Jutro 25°C
Historia
10 Kwietnia, 2019

Historia: Losy wojenne i powojenne mojego pradziadka Wiktora Dusia - cz. II

Publikujemy kolejną część pracy Aleksandry Grzeszkowiak, uczennicy Niepublicznej Szkoły Sióstr Salezjanek im. Jana Pawła II we Wrocławiu, która opisuje losy wojenne i powojenne swojego pradziadka.

Niedźwiadek Wojtek

8 kwietnia 1942 roku żołnierze Armii Andersa odkupili małego niedźwiedzia od wygłodniałego chłopca, który znalazł misia w jaskini gdzie myśliwy zastrzelił jego matkę. Zaopiekowała się nim Irena Bokiewicz. Procedurę karmienia osobiście nadzorował kapral Piotr Prendysz, trzymając maleństwo na kolanach. Miś wydoił butelkę duszkiem, po czym wtulił się w kaprala i zasnął. Kapral Prendysz nadał niedźwiadkowi imię Wojtek. Tak zaczęła się historia sławnego w całej Armii Andersa i nie tylko „niedźwiadka – żołnierza”.
Wojtek rósł bardzo szybko i stał się uciążliwy dla uchodźców w obozie w Teheranie. Jego opiekunka Irena postanowiła podarować go generałowi Borucie-Spiechowiczowi. Wojtka wpisano na listę żołnierzy przez co stał się szeregowym, dostał książeczkę wojskową oraz został przyjęty na utrzymanie przez służby zaopatrzenia wojsk Jego Królewskiej Mości Jerzego VI. Miś został oficjalnie wciągnięty na stan ewidencyjny 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii, z którą to jednostką przeszedł cały szlak bojowy: z Iranu przez Irak, Syrię, Palestynę, Egipt do Włoch, a po demobilizacji do Wielkiej Brytanii.
Żołnierze wspominali, że Wojtek uwielbiał jazdę wojskowymi ciężarówkami – w szoferce, a czasami na pace, czym wzbudzał sporą sensację na drodze. Lubił też zapasy z żołnierzami, które na ogół kończyły się jego zwycięstwem: pokonany leżał „na łopatkach”, a niedźwiedź lizał go po twarzy. Pośród opowieści o Wojtku jest również taka, jak to podczas działań pod Monte Cassino kapral Wojtek pomagał pozostałym żołnierzom w noszeniu ciężkich skrzyń z amunicją artyleryjską i nigdy nie zdarzyło mu się żadnej upuścić. Od tamtej pory symbolem 22 Kompanii stał się niedźwiedź z pociskiem w łapach. Odznaka taka pojawiła się na samochodach wojskowych, proporczykach i mundurach żołnierzy.
Po demobilizacji jednostki wojskowej w 1947 r. zapadła bardzo smutna decyzja oddania niedźwiedzia do ogrodu zoologicznego w Edynburgu, gdzie przebywał do końca swojego życia, tj. do 1963 r.

„Najkrótszą drogą” - w 1. Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej  gen. Sosabowskiego

„Najkrótszą drogą” - tak brzmiało hasło polskiej jednostki spadochronowej, która walczyła „za kraj” poza jego granicami…
Już w 1942 r. żołnierze z Armii Andersa byli wysyłani do Wielkiej Brytanii w celu wzmocnienia formujących się tam polskich jednostek wojskowych. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach i kiedy zapadła decyzja o wyjeździe pradziadka Wiktora do Anglii. W jego książeczce wojskowej jest zapis o przyjeździe do Anglii 23 czerwca 1943 r. Najpierw trafił on do Szkocji na szkolenia dywersyjne, a następnie do Anglii na szkolenia spadochronowe. Ostatecznie otrzymał przydział do 2 spadochronowego batalionu strzelców 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen. Stanisława Sosabowskiego, gdzie przeszedł szereg szkoleń przygotowujących do zrzutu na terenie okupowanej Polski i walki na froncie.
Po upadku Francji w 1940 roku do Wielkiej Brytanii przedostały się resztki polskich oddziałów, z których na Wyspach zaczęto organizować zwarte jednostki. Jedną z tych jednostek była 2 Brygada Strzelców. Ostatecznie, wobec braku odpowiedniej ilości żołnierzy oraz fiaska akcji rekrutacyjnej wśród polonii kanadyjskiej, zdecydowano się na przekształcenie 2 Brygady Strzelców w jednostkę kadrową, którą przemianowano na 4 Brygadę Kadrową Strzelców.
Pod koniec stycznia 1941 pojawiła się możliwość przeszkolenia większej ilości skoczków spadochronowych w ośrodku spadochronowym RAF w Ringway. Wobec takiej możliwości dowódca 4 Brygady Kadrowej płk Stanisław Sosabowski podjął decyzję o nieoficjalnym utworzeniu Brygady Spadochronowej. Do ośrodka szkoleniowego zaczęto kierować kolejne grupy żołnierzy. Część z przeszkolonych żołnierzy została potem zrzucona do kraju jako Cichociemni.
Oficjalnie 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa została powołana przez Wodza Naczelnego gen. Władysława Sikorskiego rozkazem z dnia 9 października 1941 roku. Miejscem formowania Brygady było hrabstwo Fife w Szkocji. Brygada była podległa tylko Naczelnemu Wodzowi i jej przyszłe zastosowanie w boju było ściśle związane z działaniami na terenie okupowanej Polski.
W 1942 r. Brygada została znacznie wzmocniona żołnierzami ewakuowanymi z Rosji Sowieckiej. Kiedy okazało się, że kondycja fizyczna wyniszczonych sowieckimi łagrami oraz niemłodych żołnierzy Brygady jest słaba, na terenie stacjonowania Brygady w Largo House utworzono ośrodek, w którym stworzono i prowadzono specjalny program rozwoju fizycznego. Ośrodek przyjął nazwę „Małpiego Gaju”.

~ Aleksandra Grzeszkowiak

Więcej w nr 15 (1321) 2019 r. „Tygodnika Kępińskiego”.

Komentarze

Pozostało znaków: 1000

Redakcja Tygodnika Kępińskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!