Portal społeczno-kulturalny regionu kępińskiego
Jagienki, Kamili, Korneliusza 17 Września 2019, 03:20
Dziś 12°C
Jutro 14°C
Historia
25 Stycznia, 2018

Baranów: Zapomniana rocznica

Między 14 a 19 kwietnia 1940 r. Gestapo ujęło 145 Polaków w powiecie kaliskim. W powiecie kępińskim 23 kwietnia zatrzymano 175 osób.

Mija równie tragiczna, co zapomniana rocznica. Na przełomie 1939 r. i 1940 r. okupant niemiecki przeprowadził w podbitej Polsce akcję o nazwie „Intelligenzaktion” wymierzoną w najaktywniejszą część naszego narodu. Wielkopolska została włączona do Rzeszy jako Wahrtegau. Przez Kraj Warty przetoczyła się fala aresztowań.
W pierwszych dniach kwietnia policja zatrzymała około czterystu Polaków, a między 14 a 19 kwietnia 1940 r. Gestapo ujęło 145 Polaków w powiecie kaliskim. W powiecie kępińskim 23 kwietnia zatrzymano 175 osób. Aresztowani trafili w większości do KL Mauthausen-Gusen oraz do KL Dachau. Większość poniosła śmierć. Wśród ofiar hitlerowców byli również mieszkańcy Gminy Baranów.
Wytyczne dotyczące osób objętych akcją nie zostawiają wątpliwości. Chodziło o „Polaków, którzy w sposób oczywisty są skłonni do przeciwstawiania się środkom stosowanym przez niemieckie władze” lub „ze względu na swoje stanowisko i osobiste cechy mogą siać niepokój”. Odnosiło się więc do ludzi, których cechowały aktywność i umiejętność kierowania działalnością społeczną. Zakres pojęć „warstwa przewodząca” lub „element antyniemiecki” był bardzo szeroki. Rozkazy dotyczyły aresztowania całej polskiej inteligencji, a więc nauczycieli, duchownych, adwokatów, właścicieli ziemskich, lekarzy, byłych oficerów, jak również byłych urzędników. Zalecano także aresztowanie osób, które mogły być społecznym autorytetem.
Nocą z 5 na 6 października 1939 r. w Kraju Warty aresztowano 541 księży. Wśród nich byli: ks. Czesław Gmerek, proboszcz parafii Grębanin, nr obozowy 28124 – zmarł 6 maja 1942 r. w Dachau; ks. Jan Karbowiak, administrator parafii Donaborów, nr obozowy 28297 – zmarł 6 maja 1942 r. w Dachau. W obozach i więzieniach zginęli urzędnicy państwowi i działacze społeczni z naszego regionu. Dramat lat wojny pogłębiały wysiedlenia mieszkańców, które rozpoczęły się już 1 i 2 listopada 1939 r. Wówczas wywłaszczono z Kępna 50 rodzin.
Następna akcja wysiedleńcza miała miejsce 6 grudnia 1939 r. Wysiedlonych zwożono do Domu Katolickiego i Strzelnicy w Kępnie. Przede wszystkim były to rodziny policjantów. Marian Wykrota z Baranowa uniknął obozowej śmierci. Nie podzielił też losu swoich kolegów, których zawierucha wojenna rzuciła na Wschód, gdzie wpadli w łapy sowieckich siepaczy i zginęli w Katyniu, Miednoje czy Charkowie.

~ es

Komentarze

Pozostało znaków: 1000

Redakcja Tygodnika Kępińskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!